Drukuj

Jak wskazują prognozy wynikające z raportu Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych, do końca 2019 roku 92% szpitali powiatowych wygeneruje stratę średnio 5 mln zł na szpital, co spowoduje wzrost zadłużenia każdego z nich o średnio 5 mln zł. To efekt znaczącego wzrostu kosztów przy zbyt małym finansowaniu z systemu. By pacjenci mogli być spokojni o swoje bezpieczeństwo, samorządy wspierają szpitale np. poprzez zwalnianie ich z podatku od nieruchomości. Szpital Śląski w Cieszynie od dłuższego czasu stara się o takie wsparcie z Urzędu Miasta Cieszyn. W dniu 17 września w Szpitalu Śląskim odbyło się spotkanie Dyrekcji placówki z Radnymi Miasta oraz Burmistrz Gabrielą Staszkiewicz, będące kontynuacją rozmów prowadzonych podczas ostatniej sesji Rady Miasta 29 sierpnia br.

IMG 1127a

Szpital Śląski - największy pracodawca w mieście, 656 tys. do kasy miasta

Szpital Śląski w Cieszynie to nie tylko jeden z największych (pod względem liczby pacjentów), ale też jeden z najlepszych szpitali w regionie. Ponadto, zatrudniając ponad 1000 osób, placówka jest największym pracodawcą w mieście. Dzięki temu do kasy miejskiej trafia rocznie ponad 656 000 zł z tytułu części podatku od wynagrodzeń. Co jeszcze ważniejsze, Szpital Śląski w Cieszynie zaspokaja potrzeby zdrowotne mieszkańców miasta w stopniu nieosiągalnym dla innych miast o porównywalnej wielkości. Niestety fatalny stan finansowania ochrony zdrowia w Polsce dotyka także cieszyńską lecznicę, która śladem innych szpitali szuka możliwości wsparcia. W wielu innych miastach, jak Wodzisław Śląski, Racibórz, Bielsko-Biała, Dąbrowa Górnicza, Rybnik, Żory, Kraków, Opole i wielu innych, samorządy zwalniają szpitale z podatku od nieruchomości. Dyrekcja Szpitala Śląskiego od wielu lat stara się o podobną pomoc z miasta. Jeszcze przed wyborami, obecna burmistrz Gabriela Staszkiewicz, deklarowała wsparcie w tym zakresie. Szpital znów podejmuje ten temat, aby w trudnej sytuacji szpitali w Polsce, móc gwarantować mieszkańcom dostęp do profesjonalnych usług medycznych.

Propozycje szpitala
W propozycjach zgłoszonych przez przedstawicieli Szpitala znalazły się między innymi: umorzenie podatku od nieruchomości lub zamienne przekazanie równowartości pobranego podatku jako dotacji celowej dla szpitala za pośrednictwem Powiatu Cieszyńskiego, zaoferowanie mieszkań na preferencyjnych warunkach dla przyszłej kadry medycznej, rozważenie sprawy ustanowienia stypendiów fundowanych dla uczącej się w zawodach medycznych młodzieży lub stworzenie innych zachęt sprzyjających osiedlaniu się w Cieszynie lub na ziemi cieszyńskiej wykształconej kadry medycznej z kraju lub zagranicy.

W dniu 17 września odbyło się kolejne spotkanie, będące kontynuacją rozmów prowadzonych podczas posiedzenia Rady Miasta w dniu 29 sierpnia. Czesław Płygawko, Dyrektor Szpitala Śląskiego w Cieszynie wyraża nadzieję na mądre i rozsądne rozwiązanie zaistniałej sytuacji: - Wtorkowe spotkanie z Władzami Miasta przebiegło w rzeczowej oraz konstruktywnej atmosferze i sądząc po deklaracjach, jakie padły, będzie ciąg dalszy, prowadzący do konkretnych decyzji we wszystkich poruszonych w dyskusji kwestiach – komentuje.

Dlaczego sytuacja polskich szpitali jest tak dramatyczna?
Sytuacja niemal większości szpitali powiatowych w Polsce jest skrajnie ciężka. Ich dług nieustannie rośnie, a środki przekazywane przez Narodowy Fundusz Zdrowia nie pokrywają wszystkich kosztów. Przyczyną tych wielomilionowych zadłużeń jest wzrost kosztów w stosunku do wzrostu przychodów.
Środki te nie wystarczają, aby pokryć wszystkie wydatki szpitali, takie jak: usługi medyczne, wynagrodzenia dla lekarzy, pielęgniarek i ratowników medycznych, amortyzację, materiały, energię, pozaszpitalne usługi medyczne i niemedyczne, ubezpieczenia i świadczenia na rzecz pracowników, podatki i opłaty oraz kredyty. Tym bardziej, że rząd ogłasza wzrost płacy minimalnej dla pracowników, nie przeznaczając na to pieniędzy oraz zostawiając wszystko w rękach szpitala i samorządowców. Szpitale nie nadążają z opłacaniem wymaganych od nich kosztów, ponieważ wzrost płacy minimalnej to niejedyne z obciążeń. Są to także np. zmiany norm zatrudnienia pielęgniarek, a także coraz bardziej odczuwalny w skali kraju, brak lekarzy na rynku pracy, co wymusza na szpitalach podnoszenie wynagrodzeń, by przyciągnąć kadrę.

Jak alarmują eksperci: - Żeby dobrze leczyć pacjentów, potrzebne są na to środki finansowe. Moja filozofia jest taka, że żeby szpital mógł dobrze wykonywać swoją powinność musi mieć dwa skrzydła: merytoryczne i finansowe. Zwichnięcie któregoś z tych skrzydeł powoduje brak skuteczności całego przedsięwzięcia. Żeby udzielać pomocy naszym chorym potrzebujemy dobrze opłaconego personelu, dobrego sprzętu, musimy zapłacić rachunki za prąd, za żywność dla chorych. Bez pieniędzy tego uczynić się nie da – mówi dla PAP-u Krzysztof Żochowski, dyrektor szpitala powiatowego w Garwolinie.

IMG_1107a.jpg IMG_1112a.jpg IMG_1126a.jpg

IMG_1127a.jpg IMG_1145a.jpg